PLAN WYKONANY

Po dwóch meczach z WKS Sobieski Żagań prowadzimy 2:0 w rywalizacji toczonej do 3 zwycięstw. Pozostał zatem tylko jeden krok, aby znaleźć się w gronie najlepszych 12 drużyn II ligi.

Pierwszy mecz drugiej rundy play–off o awans do pierwszej ligi siatkówki pomiędzy MKS Aqua Zdrój Wałbrzych a zespołem Sobieski Arena Żagań dostarczył kibicom niespodziewaną dawkę emocji.

Wałbrzyszanie od samego początku grali pewnie i wydawało się, że po dwóch wygranych setach, raczej nie będą mieli problemu z rozstrzygnięciem tej konfrontacji na swoją korzyść. Niestety coś zacięło się w trzecim secie i pomimo tego, że drużyna Janusza Bukowskiego miała nawet w powietrzu piłkę meczową, nie potrafiła wygrać ani seta, ani meczu

Dwie kolejne partie przyniosły więc nieoczekiwane rozstrzygnięcie i to drużyna z Żagania doprowadziła do remisu 2:2. W ostatnim decydującym secie, lepiej radzili sobie gospodarze. Wygrana miała na celu uzyskanie również przewagi psychologicznej przed niedzielnym spotkaniem.

Ostatecznie po 5-cio setowej walce, lepszą drużyną okazali się gospodarze. Podopieczni trenera Janusza Bukowskiego wyszli z tego starcia obronną ręką wygrywając całe spotkanie 3:2, a najlepszym zawodnikiem meczu uznano Sebastiana Zielińskiego z MKS Aqua Zdrój.

MKS Aqua-Zdrój Wałbrzych – Sobieski Arena Żagań 3:2 (25:19, 25:14, 17:25, 29:31, 15:8)

 

Siatkarze MKS–u Aqua Zdrój Wałbrzych znów musieli włożyć sporo sił w wygranie konfrontacji z Sobieskim Żagań.

Już sobotnie spotkanie pokazało, że Sobieski nie zamierza łatwo oddać pola i nasi wygrali tylko 3-2.

Niedzielna rywalizacja zaczęła się od serii remisów. Dopiero w decydującym momencie seta nasi odskoczyli na 18-15 i utrzymali kilkupunktową przewagę do końca i seta ostatecznie wygrali do 22.

Kiepski w wykonaniu podopiecznych Janusza Bułkowskiego był początek drugiego seta. Sobieski prowadził 5-1. Tu jednak zaczęła się znakomita gra wałbrzyszan, którzy zdobywali punkt za punktem i wyszli na prowadzenie 10-5. Już do końca tej partii nasz przeciwnik nie potrafił otrząsnąć się z tej sytuacji i stąd pewna wygrana miejscowych do 14.

W trzecim secie znów nie zaczęliśmy dobrze i to znów rywal prowadził 9-6. Dzięki mozolnej pracy gospodarzom udało się doścignąć rywala i doprowadzić do stanu po 15. Później trwała zażarta walka o każdy metr parkietu. Drużyny zdobywały punkt za punkt i w efekcie w emocjonującej końcówce więcej zimnej krwi zachowali goście i wygrali 32-30.

Wałbrzyszanie przystąpili do czwartego seta nieco podrażnieni, ale długo nie potrafili odskoczyć z wynikiem i zbudować solidnej przewagi. Wreszcie udało się wyjść na prowadzenie 16-14, a po chwili na 23-19. Ostatecznie wygraliśmy tę partię do 21 i cały mecz 3-1.

MKS Aqua Zdrój Wałbrzych – Sobieski Arena Żagań 3:1 (25:22, 25:14, 30:32, 25:21)